Poznaj katalog z facetami na rok 2020

Iwona Kubis
Iwona Kubis

Katalog z Facetami, czyli wstęp do instrukcji JAK lepiej trafić do Twojego mężczyzny. Na wstępie warto zaznaczyć, że artykuł NIE JEST przeznaczony wyłącznie dla kobiet :).

KATALOG MĘŻCZYZN

Na wstępie pragnę podziękować wszystkim moim klientkom, zaprzyjaźnionym ze mną kobietom za wskazówki i podpowiedzi. Bez nich ten katalog-by nie powstał!
W katalogu znajdziesz najbardziej typowych przedstawicieli męskiego gatunku, a w części drugiej-podpowiedzi, wskazówki, instrukcje dotyczące tego, jak z konkretnymi typami postępować, aby komunikacja i więź były skuteczne i jak najlepsze.
Skupimy się na Panach Niedoskonałych, bo z tymi doskonałymi (zwanymi współcześnie NORMALNYMI FACETAMI-sprawa jest dużo łatwiejsza, wystarczy trzymać się recepty.

PROSTA RECEPTA KOMUNIKACNA

Dla przypomnienia:

  • Mów prostymi zdaniami, nie komplikuj
  • Unikaj sugestii i aluzji typu „a niech się domyśli”
  • Pamiętaj, że mężczyzna ma otwarte tylko jedno „pudełko myślowe” naraz (gdy coś naprawia albo ogląda sport-nie zadawaj trudnych pytań, a najlepiej nie zadawaj w ogóle- no może poza wyjątkiem- chcesz coś do picia?)
  • Chwal go, nawet jeśli powodu do pochwały za bardzo nie widzisz!
  • ie udawaj herod-baby, jeśli nią nie jesteś!

A TERAZ DO RZECZY

A teraz do rzeczy. Typy mężczyzn, którzy stanowią nie lada wyzwanie to:

  • Pan Gapa
  • Pan Ślimak
  • Pan Porażka
  • Pan Synuś Mamusi
  • Pan Wieczny Chłopiec
  • Pan Tatuś
  • Pan Bajkopisarz
  • Pan Facet-Marzenie
  • Pan Mazepa
  • Pan Nudziarz
  • Pan Mąż Swojej Żony

Pan Gapa – wyróżniamy 2 podtypy.
Gapa Prawdziwa i Gapa Udawana.
Gapa Prawdziwa to bardzo oddany partner, pod warunkiem, że otoczysz go prawdziwą opieką (najlepiej iście matczyną).
Udawana Gapa to tzw. „cwana gapa”. Chodzi mu o uzyskanie Twojej opieki i troski choć wcale nie jest taką znowu gapą.
Pan Ślimak. Również oddany partner. Zaangażowany, wierny, nawet troskliwy. Wszystko jednak zabiera mu bardzo dużo czasu. Czy stworzysz z nim udany związek-zależy od Twoich pokładów cierpliwości. Wersja bardzo trudna to skrzyżowanie Ślimaka z Mazepą.
Tylko dla kobiet-o anielskiej cierpliwości 😊.

Pan Porażka. Nie wiadomo z jakiego powodu znalazł się w Twoim życiu, bo przecież od początku nie odpowiadał Twoim wymaganiom.
Czasami trafi do Twojego życia, bo masz nadzieję, że się zmieni, bo jednak był miły, komunikatywny (krótko, ale był! 😉)

Pan Synuś Mamusi. Ten typ komentarza nie wymaga.
Zawsze gotów stawić się na wezwanie matki-co oczywiście godne jest pochwały, tle tylko, że on ma nieprzeciętą emocjonalną pępowinę z matką.
Związek ryzykowny, bo jego Matce pewnie nigdy nie dorównasz!

Pan Wieczny Chłopiec. Uroczy. Świetny partner i kompan na etapie, kiedy interesuje Cię zabawa, imprezowanie i codzienny spontan.
Do roli partnera i ojca nadaje się słabo. No chyba, że będziesz go traktować jak jedno z twoich dzieci. Najważniejsze oczywiście 😊

Pan Tatuś. Na pierwszy rzut oka – idealny.
Opiekuńczym zaradny, troskliwy i pilnuje Cię na każdym kroku.
Odpędza konkurencję. Dba o twoje potrzeby.
Można się naciąć. Bo z nim nie ma partnerstwa, masz się jemu podporządkować, zatem – jeśli to lubisz…to taki związek się może udać.

Pan Bajkopisarz. Pięknie mówi. Pięknie też pisze. Czaruje i uwodzi. Ponieważ większość z nas-kobiet uwielbia czułe słowa to również kupujemy Pana Bajkopisarza (chyba, że już mamy podobne doświadczenie z „opowiadaczem”, wtedy jesteśmy czujne!).
Ma świetny plan na Wasze życie, wiele obieca i naprawdę w to wierzy. Problem z tym, że nie dotrzymuje słowa, a jego historie mają wywołać efekt zmiękczenia Ciebie. A następnie nic z tego nie wynika. Pozwalasz mu się zbliżyć, bo na początku wydaje się być Facetem-Marzeniem.

Pan Facet-Marzenie. Naprawdę nie istnieje. Facetem=Marzeniem może stać się KAŻDY mężczyzna, którego kochasz, który Ciebie kocha i po prostu się o Ciebie stara, a swoją miłość okazuje na co dzień.
Pan Mazepa. Na początku jesteś wzruszona, bo myślisz, że wreszcie spotkałaś Prawdzie Wrażliwego Faceta, który Mówi o Swoich Uczuciach! I rzeczywiście masz rację!
On mówi o SWOICH uczuciach! Twoje sprawy, uczucia i Twój świat-obchodzą go mało, albo wcale. Jesteś do słuchania, pocieszania i po prostu masz być i cieszyć się tym, że on jest w Twoim życiu. (Jest??? Naprawdę???)

Pan Mąż Swojej Żony. Ten typ ma dwie odmiany.
Pierwszy to faktycznie Nadal Nie Rozwiedziony (z powodu domu, dzieci, finansów, czy bardzo pojemnego pojęcia – tzw. „trudnej sytuacji”. Często rozwieść się wcale nie zamierza, ale czasami naprawdę nie może od razu (dlatego tego pana nie należy na wstępie skreślać).
Drugi Typ to Rozwiedziony-Nierozwiedziony. Czyli mimo rozwodu nadal opowiada Ci o swojej żonie (często mówi z sentymentem i zazdrością!!!) albo biegnie na każde jej skinienie. Czasami masz wrażenie, że w Twoim mieście nie ma żadnego hydraulika i tylko on osobiście może wymienić uszczelkę byłej żonie…

I na koniec… Pan Dojrzały!
Ale ten zasługuje na szczególne i szczegółowe omówienie i zaprezentujemy go w kolejnym odcinku! Instrukcja postępowania z różnymi Typami Mężczyzn – również w następnym artykule!

„Trzymaj emocje pod kontrolą”: Elementarz wiedzy o facetach, czyli na naukę nigdy nie jest za późno!

Iwona Kubis
Iwona Kubis

Tak jak wspomniałam w jednym z filmów w Grupie ZOŁZY na Facebook- warto nauczyć się języka, którym posługują się mężczyźni i to wcale nie jest takie trudne!
Jest kilka rzeczy, które powinnaś wiedzieć o mężczyźnie z którym chcesz się dogadać. I to zarówno jeśli chodzi o konkretna sytuację, czy rozmowę, jak i o całe życie!

MILCZENIE TO ATAWIZM

Wikipedia: Atawizm (łac. atavus – przodek) – regresja ewolucyjna, pojawienie się u danego organizmu nietypowych dla niego cech bądź zachowań, charakterystycznych dla jego odległych przodków.
Mężczyzna MUSI mieć emocje pod kontrolą! W jednym z poprzednich artykułów pisałam o tym, że milczenie i uciekanie od rozmowy o emocjach to dla naszego męskiego przodka była KONIECZNOŚĆ. Inaczej by go zabili, zjedli, a w najlepszym wypadku -wyśmiali. Jakby się rozgadał lub mówił o tym co czuje- to straciłby uważność (zostałby pożarty przez dzikie zwierzę, zabity przez wroga lub wyśmiany przez swoje męskie stado).
Allan i Barbara Pease: Z natury mężczyzna jest podejrzliwym, opanowanym, skłonnym do rywalizacji skrytym samotnikiem, który ukrywa swój stan emocjonalny, aby zachować kontrole nad sytuacją.

UCIECZKA W MILCZENIE

Kobiety skarżą się na mężczyzn w różnych kwestiach, ale jedną z ważniejszych jest męska ucieczka w milczenie. Kiedy to następuje? Wymieńmy kilka najbardziej typowych sytuacji:

  • 1.Gdy rozmowa schodzi na tematy osobiste, drażliwe lub trudne (czyli wywołujące nadmierne i trudne emocje).
  • 2.Kiedy nie ma dobrego pomysłu co powiedzieć (a zły pomysł oznacza przegraną – tak jak u pradawnego myśliwego zły ruch/zła taktyka-oznaczała śmierć).
  • 3.Tchórzostwo i unikanie konsekwencji jako główny motyw działania.
  • 4.Mężczyzna nie radzi sobie z emocjami ale nie umie (choć czasami chce) powiedzieć o tym kobiecie. I „włącza milczenie”.
  • 5.Mężczyzna uważa, że musi poradzić sobie SAM. *(często to kwestia wychowania i wpojonych zasad).
  • 6.Milczenie stosowane jest jako mechanizm obronny przed partnerką (lub inna osobą, która zadaje zbyt trudne emocjonalnie pytania), a to oznacza, ze trzeba będzie zaspokajać jakieś pragnienia lub potrzeby -zatem hop do jeziora milczenia i ma facet trochę spokoju zanim coś wymyśli!

Oj, Panowie czy Wy naprawdę nie wiecie, ze ten spokój to często „cisza przed burzą?”. Jest tez inne ryzyko-jak w znanej anegdocie: Powiesz sam, czy mam zacząć się domyślać?

Co robi mężczyzna, kiedy ucieka w milczenie? Zaczyna milczeć BEZ uprzedzenia i – to nas, kobiety, najbardziej wkurza 😊. W nielicznych przypadkach wygłasza coś w stylu : Nie chcę o tym rozmawiać lub odpowiada monosylabami.

MĘŻCZYZNA NIE WIE, CZEMU MILCZY

To nie żart! Bardzo często mężczyźni nie wiedzą czemu milczą (patrz pkt. 2). Wiedzą za ro, ze powinni milczeć (to jak wgrane oprogramowanie, jak „ustawienia początkowe”.

CZY MOŻNA ODZWYCZAIĆ MEŻCZYZNĘ OD MILCZENIA?

Hm… trudno to osiągnąć,ponieważ jest to wbudowane i utrwalone oprogramowanie (no chyba, że masz jako partnera Pana Gadułę – ale ten to, z kolei, zamęczy gadaniem)😊.
To co warto zrobić i co się opłaca – POWIEDZ swojemu mężczyźnie (tylko błagam! Krótko i prostymi zdaniami 😊), że:

  • Akceptujesz jego milczenie, choć nie zawsze je rozumiesz,
  • Rozumiesz jednak, że jemu jest, z ważnych powodów, potrzebne,
  • Poproś aby Cię uprzedzał zanim wejdzie do Pieczary Milczenia,
  • Poproś- aby mniej więcej określił (jeżeli sam to w ogóle wie) ile to potrwa,
  • Poproś, aby Ci powiedział dlaczego potrzebuje milczenia ( i uszanuj, jeśli usłyszysz: nie wiem

A teraz trenuj wytrwale, a zobaczysz efekty!

KOMUNIKACJA EMOCJONALNA w męskim wydaniu

Iwona Kubis
Iwona Kubis

CZĘŚĆ 2 z cyklu „Jak zrozumieć mężczyznę”.

JAK ZROZUMIEĆ MĘCZYZNĘ
Co powinnaś wiedzieć o mężczyznach, a przede wszystkim o swoim mężczyźnie – aby łatwiej Wam było zrozumieć siebie nawzajem?

Lekcja 1 – Generalizowanie

Mężczyźni generalizują. Bo wtedy jest im łatwiej. Nie muszą osobiście i emocjonalnie angażować się w ocenę sytuacji i tym samym – poddawać w wątpliwość swojej wartości!
W jaki sposób generalizują? Mówiąc np.: „Kobiety płaczą, aby manipulować naszymi zachowaniami”. „Kobiety lubią dramatyzować”. ”Kobiety są zbyt emocjonalne”. „Nie wiadomo o co im chodzi- tak źle i tak niedobrze-cokolwiek robimy”.

Lekcja 2 – Mały płomień

Z powodu „nieobliczalności serca” mężczyźni na wszelki wypadek podgrzewają swoje reakcje na „małym płomieniu”, aby nie wpaść w wir własnych uczuć albo żeby nie wessały ich uczucia partnerki. Kobiety się denerwują: Czemu on się nie potrafi określić? Czemu zaczął szybko a potem zwolnił tempo? No właśnie… podgrzewa na małym płomieniu. Tak czuje się bezpieczniej.

Lekcja 3 – zapadanie w milczenie

Współczesność: Mężczyzna raz na jakiś czas potrzebuje zamilknąć. Oddalić się, pobyć sam ze sobą.
Kiedyś chodził na skałę, teraz chowa się za pilotem od telewizora (gdzie partnerka i tak go często znajduje 😊).

Ewolucja: jeśli myśliwy/wojownik gadałby z innymi o tym, jak o n się boi albo co czuje to zostałby albo wykluczony z grupy albo pożarty przez zwierzę albo zabity😊.

UWAGA: jest tu problem, którego mężczyźni nie widzą: ze ścieżki milczenia z każdym dniem coraz trudniej jest zawrócić… A kobieta? Często już wcale nie czeka. Straciła nadzieje. Przyzwyczaiła się, że tego mężczyzny nie ma.. a być może już odeszła z innym… Znam taki jeden przypadek-kiedy milczenie trwało 8 lat-a mimo to kobieta nie odtrąciła mężczyzny, gdy się wreszcie odezwał. Wyjątek potwierdzający regułę? 😊

Lekcja 4 – zamrażanie

Odmiana małego płomienia, występuje wtedy kiedy płomień już zdążył się zapalić i teraz trzeba znaleźć sensowne wyjście na „przetrzymanie”, na uzyskanie czasu do namysłu i do obmyślenia strategii. Skutek: podobny jak przy zapadaniu w milczenie.

Lekcja 5 – Odreagowywanie

Często słyszę od klientek, że są oburzone, kiedy odkryją, że mężczyzna zagląda na portale randkowe- mimo, że są razem (i tylko się pokłócili albo nawet się nie pokłócili tylko jest jakoś „chłodniej” w związku), ogląda zdjęcia innych kobiet (często nagich 😊!). Czy to zawsze oznacza, ze mężczyzna wycofuje się ze związku i szuka „następczyni” Ciebie? Często tak jest, ale nie zawsze. Ponieważ mężczyzna, który coś stracił (szacunek, wartość, uwagę, zainteresowanie) w oczach aktualnej partnerki będzie poszukiwał dowodów uznania u innych kobiet.
Co jeszcze warto wiedzieć na temat męskich sposobów radzenia sobie z nadmiernymi emocjami – takie oto „strategie” stosują panowie:
• Ograniczanie roli partnerki do seksualnej
• Wycofywanie się
• Zmiana partnerki

Lekcja 6 – wyjątki

3 dziedziny, w których mężczyźni są płcią bardziej emocjonalną:
1. Sport
2. Prowadzenie samochodu
3. Przemoc, która nie jest wynikiem przemyślanego działania lecz emocjonalności/zaślepienia gniewem.

Lekcja 7 – komunikacja w stresie

Kobieta – w stresie szuka komunikacji i duchowej bliskości (chyba, że ma męski typ reakcji!). Mężczyzna w stresie – wycofuje się w siebie. I zagadka rozwiązana! On – zamiast szukać rozmowy i wsparcia (Ty byś tak zrobiła)-milknie!

Lekcja 8 – perspektywa patrzenia na sprawy

Mężczyźni uważają, że kobiety za bardzo angażują się w szczegóły, są zbyt dociekliwe i drobiazgowe. A kobiety uważają, że mężczyźni postrzegają rzeczy jako jednowymiarowe i uproszczone. Warto o tym pamiętać, będzie Ci łatwiej zrozumieć Twojego Faceta.

Lekcja 9 – reakcja po rozstaniu

Dlaczego mężczyzna po rozstaniu szybko (zwykle dużo szybciej niż kobieta!!!) wchodzi w nową relację? Bo naprawia nadszarpnięte Poczucie Własnej Wartości, którego potwierdzenia szuka u innej kobiety/nowej osoby (patrz: Lekcja 5).

MIŁOŚĆ wymaga ODWAGI bycia blisko i podjęcia ryzyka odkrycia siebie.
Wielu ludzi ma obawy, że wchodząc w ścisły związek z drugim człowiekiem będą musieli praktycznie z nim znosić ciężar jego trosk i problemów.

Podobnie jest z pisaniem (takim bez zamiaru konsumpcji znajomości) z innymi kobietami, bo służy to osiąganiu przekonania „Jednak ze mną jest wszystko ok”. Podobam się innym kobietom, akceptują mnie.

Lekcja 10 – Wewnętrzna emigracja

A w praktyce – tłumienie albo tłamszenie uczuć – kiedy dłużej tłumimy emocje – trudno jest tak nagle potem „odkręcić kran”. Często z powodu pracy/pozycji mezczyzna musi „zakręcić kran z emocjami”. Po powrocie do domu trudno mu nagle przestawić się na tryb emocjonalny. Tak od razu. Milczy a pytany co się stało mówi: „nic” – chociaż partnerka wnikliwym okiem widzi, ze jednak się stało. I ciśnie: „No…powiedz, przecież widzę”. A on musi mieć czas na „odkręcenie kranu”

Mam nadzieję, że powyższe lekcje zastosujesz w praktyce. POWODZENIA!

Rezerwat dla Prawdziwych Mężczyzn

Iwona Kubis
Iwona Kubis

Do napisania tego artykułu zainspirowała mnie seria książek, które bardzo lubię i do których wracam co pewien czas. Po pierwsze, seria Barbary i Allana Pease Dlaczego mężczyźni kłamią, a kobiety płaczą oraz Oczami mężczyzny Rafała Wicijowskiego i Dlaczego mężczyźni wolą milczeć? Beaty M.Weingardt, a także Nie zależy mu na Tobie Grega Behrendta.

Gdzie Ci mężczyźni, prawdziwi tacy

Jak śpiewała Danuta Rinn, dodając na koniec „Gdzie te chłopy?”. No właśnie, gdzie…
Rozmawiając z moimi klientkami zaczęłam prowadzić statystykę. Z tych obserwacji wyciągnęłam następujące wnioski. Mężczyzn, którzy pochylają się nad kobiecymi emocjami, zastanawiają, co kobieta czuje i umieją prowadzić rozmowy o tym, co sami czują, czego się boją – jest naprawdę niewielu.
Wg moich szacunków 3-5%. Często powtarzam, że prawdziwej otwartej komunikacji możesz spodziewać się po mężczyźnie, który należy do tej wąskiej grupy albo jest psychologiem/terapeutą i umie to robić, bo praktykuje zawodowo.
Często mam wrażenie, że gdzieś istnieje…

Rezerwat Dla Prawdziwych Mężczyzn

Co jakiś czas słyszę od klientki, że spotkała mężczyznę, który zadziwia swoim zachowaniem. A zadziwia, bo zachowuje się „normalnie” i prawidłowo.

Normalność w cenie

Tak, zdecydowanie tak. My, kobiety-jJuż nie szukamy „Księcia z bajki” tylko „normalnego faceta”, który umie rozmawiać, słuchać, nie spóźnia się, odpowiada na wiadomości, pyta „Jak się czujesz”, „jak Ci minął dzień”, pamięta o Twoich potrzebach i pragnieniach.

Dziwni Ci faceci.
Jest wiele męskich zachowań, które nam, kobietom, niezwykle trudno jest zrozumieć. Pytamy, doszukujemy się „drugiego dna” – którego najczęściej wcale nie ma.
I tu dochodzimy do sedna, ważnego pytania czyli…

Jak zrozumieć mężczyznę – o tym więcej w 2 części tego artykułu, tymczasem – wcale nie żartobliwa, a niestety poważna…

Typologia współczesnych mężczyzn (ułożona na podstawie opisów moich klientek)

  • Facet-Porażka Nie wiadomo z jakiego powodu znalazł się w Twoim życiu, bo przecież od początku nie odpowiadał Twoim wymaganiom. Czasami trafi do Twojego życia, bo masz nadzieję, że się zmieni, bo jednak był miły, komunikatywny (krótko, ale jednak był! 😉)
  • Facet-Marzenie Naprawdę nie istnieje. Facetem-Marzeniem może stać się KAŻDY mężczyzna, którego kochasz, który Ciebie kocha i po prostu się o Ciebie stara, a swoją miłość okazuje na co dzień.
  • Facet-Mazepa Na początku jesteś wzruszona, bo myślisz, że wreszcie spotkałaś Prawdziwego Wrażliwego Faceta, który Mówi o Swoich Uczuciach!. I rzeczywiście masz rację! On mówi o swoich uczuciach! Tylko o swoich. Twoje sprawy, uczucia i Twój świat-obchodzą go mało… albo wcale. Jesteś do słuchania, pocieszania i po prostu masz być i cieszyć się, że on jest w Twoim życiu. Jest? Naprawdę?
  • Facet-Nudziarz Odmiana Mazepy, tylko mniej Cię wzrusza i szybciej się nim znudzisz. Monotematyczny. „Upierdliwy”. Dużo mówi, dużo narzeka, dużo chce, ale mało daje z siebie.
  • Facet-Mąż-Swojej-Żony Ten typ ma dwie odmiany. Pierwszy to faktycznie Nadal Nie Rozwiedziony (z powodu, domu, dzieci, finansów, czy bardzo pojemnego pojęcia: „trudnej sytuacji”). Często rozwieść się wcale nie zamierza, ale czasami naprawdę nie może od razu (dlatego tego nie należy na wstępie skreślać). Drugi Typ to Rozwiedziony-Nierozwiedziony. Czyli mimo rozwodu nadal opowiada Ci o swojej żonie (często mówi z sentymentem i zazdrością!) albo biegnie na każde jej skinienie. Czasami masz wrażenie, że w Twoim mieście nie ma żadnego hydraulika i tylko on osobiście może wymienić uszczelkę byłej żonie…

Co powinnaś wiedzieć o mężczyznach, a przede wszystkim o swoim mężczyźnie aby łatwiej Wam było się porozumieć? O tym przeczytasz w części drugiej.

Serce i Rozum

Iwona Kubis
Iwona Kubis

Pisząc ten tytuł – z uśmiechem pomyślałam o słynnej reklamie, gdzie występowały Serce i Rozum wyglądające jak … Maskotki.

Pozycja Serca i Pozycja Rozumu

Serce i Rozum toczą ze sobą ciągłą walkę o nasze decyzje i uczynki. Czy jest sposób aby jakoś je … pogodzić? Owszem, chociaż wielu specjalistów twierdzi, że Serce i tak zawsze zwycięży 😊.

Iść za głosem serca?

Czy to zawsze oznacza, żeby zostawić rozsądek a używać tylko emocji? Ależ nie. To oznacza wybór pomiędzy „chcę” a „muszę”. Jeśli działamy z pozycji „muszę”- to rzadko jest w tym radość i satysfakcja. Temat ten poruszam szerzej w artykule: Ilu dawek Pewności Siebie potrzebujesz?

Działania z Pozycji Serca (chcę) dają nam poczucie szczęścia, zadowolenia, mamy też lepsza motywację, kiedy chcemy, a nie musimy.

Kiedy Rozum mówi \”rzuć, idź\” Serce potrafi powiedzieć \”zostań\”

I co wtedy?
Zaczyna się ‘Przepychanka emocjonalna”. Rozum walczy z Sercem, a Serce z Rozumem. Jeśli w tym samym czasie dołączy się do walki ktoś z zewnątrz – osoba typu „racjonalny doradca”-przewaga jest po stronie rozumu. A Serce rozpacza…

Problem emocjonalno-racjonalnego wyboru

To co zrobić? Czy zaufać rozumowi, czy sercu?
Zwykle odpowiadam klientom tak: Zrób i jedno i drugie. Wysłuchaj rozumu, kieruj się sercem, zrób tak, żeby Tobie było dobrze i żeby nikt przez Ciebie nie płakał…

Kierując się intuicja i prosząc o wsparcie z Góry (niezależnie w kogo wierzysz tam, na górze- to może być Bóg, Siła Wyższa, Zbiorowa Świadomość) – pokieruje Cię prawidłowo.
Dlatego używaj jednego i drugiego, bo już przy urodzeniu dano Ci i Serce. I rozum.

Używaj prawidłowo!

Rozumu, tam, gdzie potrzeba racjonalizmu, dystansu, oceny, obliczeń. NIE kalkuluj w przyjaźni ani w miłości, bo to się po prostu… nie opłaca.
Serca używaj tam, gdzie wiesz, że nadmierne emocje nie poplączą Ci drogi… Wyważaj uczucia i pamiętaj: jeśli ktoś mówi: „Spadł mi kamień z serca”

…. że Serce jest do kochania, a nie do dźwigania kamieni..

Podziel się wrażeniami w komentarzach!

Jak przestać myśleć? cz.2

Iwona Kubis
Iwona Kubis

Chodzi oczywiście nie o to, aby przestać myśleć w ogóle, tylko, żeby uwolnić się od niechcianych i obciążających myśli!
W życiu każdego człowieka nadchodzi taki czas, kiedy chcesz o kimś albo o czymś zapomnieć. Często wydaje się to jedynym sposobem uwolnienia się od trudnych emocji, które towarzyszą myśleniu o TYM i przeżywaniu TEGO po raz nie wiadomo który. Kiedy masz już TEGO dość, kiedy TO umęczyło Cię już do granic możliwości jedyne, czego pragniesz, to o przestać TYM myśleć!

Poznaj kolejne pomocne techniki:

Motywacyjny Zakaz wjazdu

Dlaczego motywacyjny? Bo motywuje Cię do utrzymania dyscypliny! Nie zaglądasz, a gdy już będzie można to może zajrzysz! Dlaczego to takie ważne? Bo na zamykanie potrzebny jest czas! Pozwól emocjonalnej ranie się zagoić!

Nie zdrapuj strupów- niech same odpadną!

Chodzi oczywiście o strupy na emocjonalnej ranie. Jeśli porównania wydają Ci się drastyczne – spieszę Cię zapewnić – że jest to celowe!
Lepiej zapamiętasz!
Lepiej zastosujesz!
Pozwolisz, aby zbudowały się Nowe Ścieżki Neuronowe w Twoim mózgu!
A jeśli Cię kusi…. podejrzeć i rozdrapać- to zagumkuj sobie ostrzeżenie! 😉

Technika Kontroli „Gumka-Recepturka”

Dla tych, którzy nie pamiętają zamierzchłych czasów 😊 – przypomnienie:
Gumka recepturka została wynaleziona przez Stephena Perry’ego, który w 1844 roku złożył podanie o dotyczący jej patent, który uzyskał 17 marca 1845 roku. Pierwotnie służyła do spinania luźnych stron czy innych papierów. Służyła także do przytwierdzania papierowej recepty do buteleczki z lekarstwem, skąd wywodzi się jej polska nazwa.

ZA: pl.wikipedia.org/wiki/Gumka_recepturka

Jak stosować Gumkę jako dyscyplinę? kliknij poniższy link i obejrzyj film instruktażowy!
Gumka Dyscyplinująca

Odkładanie na półkę

Odkładam na półkę. Tak jak książkę, którą przestaję czytać.
Czy do niej wrócę? Być może, ale teraz się nad tym nie zastanawiam. Odkładam i już.
A jeśli temat/osoba-wróci – to sięgnę na półkę i wezmę „temat” z powrotem i dopiero wówczas zdecyduję jak będę się nim zajmować. Może też w ogóle nie będę się nim zajmować! I odłożę z powrotem.
Najważniejsze- NIE zastanawiam się nad tym TERAZ.

Zacznij ćwiczyć od zaraz i podziel się wrażeniami w komentarzach!

Jak przestać mysleć?

Iwona Kubis
Iwona Kubis

Chodzi oczywiście nie o to, aby przestać myśleć w ogóle, tylko, żeby uwolnić się od niechcianych i obciążających myśli!
W życiu każdego człowieka nadchodzi taki czas, kiedy chcesz o kimś albo o czymś zapomnieć. Często wydaje się to jedynym sposobem uwolnienia się od trudnych emocji, które towarzyszą myśleniu o TYM i przeżywaniu TEGO po raz nie wiadomo który. Kiedy masz już TEGO dość, kiedy TO umęczyło Cię już do granic możliwości jedyne, czego pragniesz, to o przestać TYM myśleć!

Jak wyrzucić TO z Twojej głowy?

Bardzo często spotkam się z takimi sytuacjami, słyszę to pytania: „Ja mam już dość, jak o niej, o nim zapomnieć, Pani Iwono?” albo: ”Jak mam o tym nie myśleć?”
Ponieważ jestem, podobnie jak i moi klienci, człowiekiem narażonym na takie sytuacje – sama niejednokrotnie toczyłam wewnętrzne walki ze sobą, męczyłam się albo wręcz udręczałam (żeby nie powiedzieć: „katowałam!”) własnymi emocjami i bezsilnością…aż kiedyś doszłam do wniosku:

Dość TEGO!

Jak już mam zużywać energię na myślenie, to chociaż zacznę wymyślać coś, co mi pomoże pozbyć się TEGO! Może zadziałała w moim przypadku technika „na umęczenie”, w każdym razie zadziałała skutecznie!. Potrzeba-matką wynalazku. Potrzebę stwierdziłam u siebie-ogromną! Chciałam działać, chciałam pozbyć sie ciężaru. I wymyśliłam. Tutaj pragnę podzielić się z Wami tym, co pomogło mi osobiscie, a potem wielu osobom, którym te techniki podpowiedziałam.

Bazą do pierwszej techniki była pewna zawiła sytuacja w moim życiu (w którą oczywiście wpakowałam się na własne życzenie😉. Przerobiłam już etap złości na siebie, żalu do innych i stwierdziłam, że dźwigać TEGO już dalej – nie chcę.

A zatem oto tu i teraz dla Ciebie zupełnie gratis Dwie Techniki.
Obie łatwiej zrozumieć myśląc o czytaniu książki.

Zamknięty Rozdział

Czytasz swoją Książkę Życia. Pewien rozdział już masz przeczytany. I nie chcesz już do niego wracać. Postanawiasz: zamykam go! Ponieważ nasz mózg boi się sytuacji nieodwracalnych i często broni się przez wszelakimi „Już nigdy” „Na zawsze” czy „Więcej się do niego nie odezwę” – trzeba dodać do tej techniki pewne dodatkowe warunki.

UWAGA: Są sytuacje, kiedy powyższe zdania wypowiadasz z wiarą i satysfakcją, ale to co innego, bo wtedy kiedy je wypowiadasz naprawdę chcesz wierzyć (i wierzysz!) że np. już NIGDY do niej nie zadzwonisz. Kiedy jednak stosujesz Świadomą Technikę Zamykania i nie budujesz tego stwierdzenia na złości czy determinacji, Twój mózg najzwyczajniej może tego „nie kupić”!

Dlatego pamiętaj, że możesz:

  • Zajrzeć do rozdziału, ale świadomie…
  • Zajrzeć wtedy, kiedy czujesz,że to Ci nie zagraża emocjonalnym rozstrojem
  • Zaglądasz jak na albumu z fotografiami
  • Najlepiej dać sobie taki czas „Zakazu wstępu”

O tym jak zastosować Motywacyjny Zakaz Wstępu i Gumkę jako dyscyplinator -przeczytasz w następnym odcinku!

Kiedy pragniesz za bardzo

Iwona Kubis
Iwona Kubis

Zapewne znasz kilka przykładów z życia (swojego lub innej osoby) – kiedy bardzo nam na czymś zależy, robimy co w naszej mocy… a wyniku nie widać. I w pewnej chwili zrezygnowani, zawiedzeni, często bezsilni – machamy ręką i.. raptem zaczyna się dziać!
I dostajemy to, o co tak bardzo prosiliśmy i na co tak bardzo czekaliśmy.

JAKIE PRAWO TU DZIAŁA?

Wówczas zadajesz sobie pytanie, o co tu chodzi? Przecie tyle się mówi o prawie przyciągania, wizualizacji, programowaniu. Po to stworzone są te wszystkie techniki. Gdzie tkwi błąd?
To mam prosić czy nie prosić, wizualizować czy nie? Medytować czy nie?
Jest takie mądre stwierdzenie:

POPROŚ I ZAPOMNIJ

To takie ludzkie – wkładaj więcej wysiłku, powtarzaj aż do skutku. To wszystko prawda, pod warunkiem, że chodzi o takie sytuacje jak odkręcenie śruby (wysiłek) czy nauka wiersza na pamięć (powtarzanie).
Wyobraź sobie następującą sytuację: prosisz sąsiada, aby idąc do sklepu kupił dla Ciebie masło. Sąsiad mówi: „Ok., kupię”. Za pół minuty zwracasz się do niego ponownie: „Panie sąsiedzie, ale będzie Pan pamiętał?”. „Tak, będę, oczywiście” – odpowiada sąsiad. Ty nie ustępujesz i ciągniesz: „Ale na pewno na pewno?”. „Nie zapomni pan? Wie Pan to dla mnie niezwykle ważne.” „Tak, już Pan mówił” – odpowiada sąsiad nieco zniecierpliwiony…”
Wyobraź sobie, że podobnie wygląda Twoja rozmowa z Bogiem, jeśli powtarzasz ciągle to o co prosisz. To wygląda tak, jakbyś nie wierzył… albo nie ufał. Pamiętaj o tej prawdzie: poproś i zapomnij. Czekaj.

W innej wersji brzmi ono: Pan Bóg Cię słyszy, wystarczy tylko raz poprosić…

Siła Wyższa nie jest złośliwa ani głucha. Słyszy Ciebie. Gdybyś uważnie słuchał/a odpowiedzi, brzmiała by ona: „Ok. zrozumiałem. Zamówienie przyjęte. Proszę oczekiwać na dostawę”.
Tu przypomnę kolejne mądre zdanie:

Jeżeli Pan Bóg nie daje nam czegoś od razu – nie znaczy, że nie daje nam tego wcale…

Czas jest niewłaściwy, istnieje lepsza wersja tego, o co prosisz, na razie „niedostępna w magazynie”. W wielu źródłach spotkałam się z porównaniem proszenia o spełnienie życzenia z zamawianiem towaru w takiej… duchowej hurtowni. Zatem może być tak. Towar zamówiony, dostawa będzie zrealizowana, ale trzeba poczekać na dostawę. Albo właśnie niedługo, dostępna będzie lepsza wersja.
W realnym życiu ze sklepu zwykle dzwonią albo piszą i informują o takiej możliwości, w przypadku mentalnych zamówień – niestety ta opcja jest niedostępna.
Chyba, że odbierzesz ją w formie przeczucia, snu. Albo posłuchasz osoby, która powie: to nie jest najlepsze dla Ciebie, poczekaj na lepszą wersję.
No właśnie! To, o co prosisz może wcale nie być dla Ciebie dobre. Góra próbuje Ci to pokazać, ale Ty uparcie twierdzisz: albo to, albo wcale.

TEN, ALBO ŻADEN INNY

W przypadku rzeczy materialnych wariant możliwy, choć nie zawsze. Trudność pojawia się, kiedy zapragniesz konkretnej osoby, a ona po prostu nie jest dla Ciebie. Dobrze, jeżeli zamawiający przystaje na taką wersję, jeśli nie on /a to: będę sam/a – bo dam radę, bo potrafię.
Gorzej, jeśli ktoś robi wszystko, włącznie z sięganiem po manipulacje, szantaże, wpływ innych osób, a w końcu po czarną magię, miłosne zaklęcia i rytuały aby… zmusić, tak! zmusić – bo to jest przymus – kogoś do miłości.
Jeśli kiedyś pokusi Cię, aby tak zrobić, pomyśl, co jest warta taka „miłość” i czy naprawdę tego chcesz? A może tuz za rogiem jest Twoja inna Bratnia Dusza, tylko jeszcze jej nie znasz?
Przemyśl to.

Kochaj i Proś mądrze!

Warunkowanie szczęścia

Iwona Kubis
Iwona Kubis

Znasz powiedzenie o tym, że jesteś kowalem swojego szczęścia? Możesz je przyciągać, albo …oddalać. Niestety, sam bardzo często bojkotujesz własne powodzenie w jakiejś sprawie, ponieważ warunkujesz swoje szczęście tym, co się dopiero zdarzy!

CZYM JEST SZCZĘŚCIE?

Tym, na co czekasz. Czekasz nadal, już tak długo.
Na co czekasz?
Na otrzymanie lepszej pracy.
Na podwyżkę.
Na zmianę mieszkania.
Na pojawienie się osoby, która Cię uszczęśliwi.

Warunkujesz, że będziesz szczęśliwy „jak tylko”, „jeśli” albo „gdy”. A może akurat „to” nie zdarzy się wcale? I co wówczas? Nie będziesz już nigdy szczęśliwy? Z żadnego powodu?

PYTANIA O SZCZĘŚCIE

Często zadawane. Powszechnie zadawane. Zadawane z wiarą wszelakim doradcom.

  • Kiedy przyjdzie szczęście?
  • Dlaczego jedni maja więcej szczęścia, a inni mniej?
  • Dlaczego ciągle szczęście mnie omija/dlaczego nie mam szczęścia?

Nie masz, bo je odpychasz!

NIE OGRANICZAJ SWOJEGO SZCZĘŚCIA

Bądź szczęśliwa/szczęśliwy już TERAZ. Odczuwaj wdzięczność za to, co masz teraz. Bo Twoje DZIŚ już się nigdy nie powtórzy.
Bo może właśnie, jak śpiewa Dżem:

Chwila, która trwa – może być najlepszą z Twoich chwil!

Ciesz się nią, ciesz się teraz. Czekaj na przyszłe szczęście, ale nie zapominaj o tym, że możesz przegapić fajne „teraz”. Zwróć uwagę na to, że dziś fajnie świeci słońce. Albo pada deszcz. Na to, że obcy człowiek uśmiechnął się do Ciebie na ulicy. Że czujesz. Że widzisz. Że jesteś.
Nie goń za przyszłym szczęściem. Żyj dzisiejszą radością. Zawsze możesz znaleźć coś radosnego w dzisiejszym dniu.


Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi”.
Dzisiaj też może być i jest powodem do szczęścia.
Chwila, która trwa – może być najlepszą z Twoich chwil!

Zainspirowały mnie słowa tej piosenki. Nie po raz pierwszy. Ale po raz pierwszy pomyślałam, że o tym napiszę.
Chętnych posłuchać odsyłam tego odnośnika.

Iwona Kubis

Dług sposobem na życie?

Iwona Kubis
Iwona Kubis

Do stworzenia tego wpisy sprowokowała mnie lektura innego artykułu
Rzeczywiście wiele historii pożyczkowo – kredytowych nosi symptomy nałogowego zachowania (temat znam z perspektywy lat pracy jako terapeuta uzależnień) i dotyczy – jak wspomina autorka artykułu – zarówno samych uzależnionych (klasyczny przykład: hazardzista w spirali długów), jak i osób współuzależnionych, które pożyczkami próbują ratować kulejący domowy budżet.
Ponieważ uzależnienie to choroba, może pojawić się zasadne pytanie: czy jestem osobą chorą, skoro nałogowo pożyczam i w związku z tym mam się leczyć? O tym ostatnim – powinno się zdecydować po konsultacji ze specjalistą.

Dwa fronty

Dochodzę do wniosku, że w temacie pożyczek mamy takie dwa fronty. Jeden front to Ci, którzy pożyczki oferują: banki, parabanki, doradcy kredytowi, lichwiarze (tak, tak, nadal funkcjonują – to akurat wiem od hazardzistów). Ta grupa zachęca, namawia i zachwala, to zupełnie zrozumiałe, bo z tego żyją.
Druga grupa to unieszczęśliwieni kredytem. Chociaż, początkowo mogą być szczęśliwi – przecież kredyt/pożyczka, coś wnoszą, pomagają, rozwiązują jakiś problem. Gorzej zaczyna być, gdy trzeba spłacać, a nie ma z czego… Życie układa nam się różnie – kiedy bierzesz pożyczkę możesz być (a właściwie musisz być, jeżeli sprawdzana jest Twoja zdolność kredytowa) w sytuacji pozwalającej na spłatę, ale potem może zdarzyć się sytuacja losowa, np. np. zwolnienie z pracy, a nadal niezbyt wiele osób ubezpiecza się od utraty pracy. W tej grupie znajdują się też zadeklarowani przeciwnicy pożyczania.

Wrogowie kredytów

I tu mamy dwie podgrupy: Ci, którzy mają złe doświadczenia z kredytem i postanowili nigdy więcej „nie wpadać w pułapkę zadłużenia” oraz Ci, którzy nie pożyczali (bo nie musieli, nie chcieli?) i deklarują, że nigdy tego nie zrobią bo pożyczanie jest złe i niebezpieczne.

To zależy

To zależy jak podjedziesz do kredytu i jak będziesz nim zarządzać. Osobiście mam kilka doświadczeń kredytowych. Są tu „dobre” i „złe” kredyty. W czasach kiedy je zaciągałam moja świadomość kredytowa była niewielka i to w dużym stopniu zadecydowało o tym, co te kredyty zrobiły później z moim życiem 😊. Ale to już osobne historie na inny artykuł.

Czy pożyczanie jest bezpieczne?

Owszem, o ile masz strategię. To wcale nie jest stwierdzenie na wyrost. Możesz zapytać: No rozumiem, jakiś plan, analiza, ale po co zaraz strategia?

A właśnie po to. Żeby kredyt Cię nie dobił. Żeby pożyczka Cię nie zjadła!

Strategie finansowe

Możesz samodzielnie opracować strategię finansową. Możesz skorzystać z pomocy dobrego, sprawdzonego analityka, doradcy albo osoby z doświadczeniem w temacie!
Jeśli zdecydujesz się na samodzielne opracowanie strategii finansowej pomocne okażą się następujące pytania wstępne:

  • Jakiej kwoty potrzebuję?
  • Na co potrzebuję tej kwoty (pytanie ważne, bo ujawnia Twój stosunek emocjonalny do tematu i warunkuje dalsze zachowania, przykład wyjaśniający – poniżej).
  • Jakiego produktu potrzebuję? (powiązane z pytaniem nr 2)
  • Czy będę zaciągać zobowiązanie samodzielnie, czy wspólnie z kimś?
  • Na ile lat przewiduję spłatę zobowiązania?
  • Jaką kwotę (bez narażania innych zobowiązań na „nie spłatę”) jestem w stanie spłacać miesięcznie?
  • Czy mam zabezpieczenie? (dobra, które mogę spieniężyć w razie konieczności)
  • Czy zamierzam ubezpieczyć swój kredyt? (poza sytuacjami, gdy jest to wymagane przez bank)
  • Jakie mam alternatywne źródła finansowania? (o ile są)
  • Czy naprawdę potrzebuję tej pożyczki?

Pytanie nr 10 może wydać Ci się zaskakujące. Jest to bardzo ważne pytanie sprawdzające zarówno Twoją motywację (prawdziwą), jak i świadomość celu i świadomość finansową.
Teraz obiecane przykłady.

Motywacja R.
Potrzebujesz kupić nową pralkę (stara się zepsuła i nie opłaca się naprawiać lub jest to niemożliwe). Określasz parametry urządzenia, które jest Ci potrzebne. Określasz przedział cenowy, markę. Analizujesz dostępne produkty. Jest to zakup racjonalny (potrzeba, a nawet konieczność). Będziesz się kierować bardziej rozsądkiem niż emocjami.

Motywacja E.

Planujesz kupić nowy telewizor (bo stary Ci się znudził i/lub widziałeś reklamę nowego, który ma różne „bajery”). Nie masz pieniędzy na ten zakup, ale jest możliwość wzięcia kredytu „zero %”. Ponieważ nie ma odsetek, a miesięczna kwota (135 zł) wydaje się niewielka, po wizycie w sklepie – zaczynasz rozważać zakup lepszego modelu z ratą 158 zł (różnica niewielka, prawda?). Jest duże prawdopodobieństwo, że skusisz się na większy telewizor i na większa ratę! Bo to jest zakup emocjonalny. I jest tu niebezpieczeństwo podjęcia nierozsądnej decyzji na niepotrzebnie dużą kwotę. Ponadto zaraz zaproponują Ci ubezpieczenie (które samo w sobie ma sens i się opłaca!) a to dodatkowo kilkaset złotych rocznie. I raptem z początkowych 2800zł zrobi się 4500zł…

To oczywiście tylko przykłady, pokazują jednak jak ważne przy zarządzaniu myśleniem i decydowaniem finansowym jest odsunięcie emocjo na bok…
Jak tworzyć strategie finansowe – ciąg dalszy w następnym artykule.