Dlaczego pozytywne nastawienie nie wystarczy?

Iwona Kubis

Przez długie lata wielu „specjalistów” od szeroko rozumianego rozwoju osobistego przekonywało wpatrzonych w nich jak w obrazek słuchaczy, że klucz do sukcesu stanowią: pozytywne myślenie i właściwie formułowane afirmacje. Ich działania doprowadziły do  wytworzenia się niezwykle fałszywego i szkodliwego przekonania, że wspomniane wyżej zabiegi w zupełności wystarczą. Efektem tego rodzaju nauczania były, i dalej są, rodzące się, a potem narastające z czasem frustracje.

Rozwojowe Perpetuum Mobile

Do napisania tego artykułu zainspirowały mnie znajdujące się w sieci filmy Piotra Marszałkowskiego.  

Zgadzam się z Piotrem w tej części, która dotyczy niepełnych kompetencji coachów i trenerów  rozwoju, do czego już odniosłam się na swoim blogu.

Zgadzam się też z twierdzeniem, że „pozytywne myślenie” i afirmacje bez „udziału własnego„ , czyli działania, nie wystarczy. Bardzo trafnie skomentował to w swojej książce  Biedny lub bogaty po prostu różni mentalnie  Harv Eker: „Sam medytuję prawie codziennie. Jednak nigdy mi się nie zdarzyło, żeby w czasie medytacji czy wizualizacji worek pieniędzy spadł mi na głowę. Chyba należę do tych pechowców, którzy muszą faktycznie coś zrobić, żeby osiągnąć sukces

Dlatego bardzo ważne, jakie Narzędzia da Ci Twój Coach i jak nauczy Cię z nich korzystać.

 infograf3

 

Oczywiście – pozytywne nastawienie, wizualizacja i afirmacje to są do „wspomagacze” Twojej motywacji i Twojego działania. Ale działać trzeba, jak w znanej anegdocie, w której człowiek pragnący wygrać na loterii zgłaszał pretensje do Pana Boga , że wciąż nie wygrywa. Wreszcie zniecierpliwiony Pan Bóg odrzekł: Ja Cię proszę, Ty idź i wreszcie kup ten kupon!

Z perspektywy coachingowo-terapeutycznej, którą stosuję uważam, ze wyłączanie działania i aktywności jest niekorzystne motywacyjnie. Uczy „nic nierobienia” na planie fizycznym i oczekiwania, ze przyjdzie samo. Nie, nie przyjdzie.

Samo się nie zrobi…

 Z perspektywy coachingowo-terapeutycznej, którą stosuję uważam, ze wyłączanie działania i aktywności jest niekorzystne motywacyjnie. Uczy „nic nierobienia” na planie fizycznym i oczekiwania, ze przyjdzie samo. Nie, nie przyjdzie.

Samopomoc

 Ale jest i dobra wiadomość! Ty  i przede wszystkim Ty możesz pomóc Samemu Sobie!

Warto, przecież to ze sobą na pewno spędzisz resztę swojego życia…

Jeśli Twój Coach i Twój Przewodnik Rozwoju pomaga Ci zdiagnozować siebie, a następnie dobrać właściwe dla Ciebie narzędzia i uczy Cię z nich korzystać – to jest dobry Coach. Pokazuje „co i jak”. Tłumaczy „dlaczego”. Nie składa pustych obietnic, że „na pewno”, że „będzie idealnie”. Bo dobry Coach to taki, który już sam cos przeżył i czegoś doświadczył, również porażek. I wiele się  nauczył , wyciągając z tych niepowodzeń wnioski. Oczywiście,  Coach, trener powinien mieć też osiągnięcia, pokazać, że jego narzędzia działają w jego  własnym życiu, gdzie je stosuje. O tym też już pisałam na blogu. Tutaj chodzi mi bardziej o to, że Coach nie musi mieć idealnego życia. Jeśli poczytasz życiorysy największych i najbardziej znanych w tym obszarze, jak Tony Robbins, Joe Vitale, czy z naszych polskich jak Piotr Szczerkowski, którego szczerze podziwiam i szanuję za pracę, jaką wykonuje dla innych – dowiesz się, że ich droga życiowa wcale nie była „usłana różami”.

Zmień myślenie. Jeżeli myślisz, że możesz, to możesz

 A to akurat warto. Bo ograniczające myśli, przekonania i schematy działania z przeszłości –  to taki rozwojowy hamulec…

O tym jak zmieniać i zmienić myślenie przeczytasz na blogu w niedługim czasie!

Dla kogo to robisz?

Pewnie odpowiesz: Dla siebie!

To prawda,  rozwijasz się przede wszystkim dla Siebie.

Ale żyjemy też wśród innych, a czasami nawet dla innych ludzi. Dlatego nie sposób oddzielić rozwoju samego siebie od moich relacji z innymi, społecznego funkcjonowania, istnienia w kontekście środowiska zawodowego czy „na łonie rodziny”. Ale, czy to w porządku, ze tak tylko ja i ja, mój rozwój, moje pragnienia. Wszystko zależy od granic i intencji.

  • Czy rozwijasz się, by Tobie było lepiej i przez to innym z Tobą było lepiej? (intencja i granice)
  • Czy rozwijasz się, by być Lepszym Sobą, czy żeby zaimponować innym? (intencja)
  • Czy rozwijasz się na jednym polu/obszarze czy chcesz rozwoju od razu we wszystkich obszarach Twojego życia? (granice)

Jeśli  zmieniając siebie chcesz mieć lepsze relacje z innymi (ale i z samym sobą) to jest OK.

Jeśli rozwijając siebie,  przy okazji pomagasz rozwijać się innym, to też w porządku.

Jeśli chcesz zmieniać siebie by lepiej funkcjonować w Twoim środowisku (każdym jego rodzaju) – to dobrze.

A, że trzeba zacząć od siebie,  bo innej drogi nie ma, to jest chronologia rozwojowa.

Zacznij od Siebie

Zrób jeden mały (albo duży) krok codziennie na rzecz Twojego Rozwoju. Jaki krok zrobisz jutro?

  1. Dla kogo chcesz się rozwijać?
  2. Dlaczego chcesz się rozwijać?
  3. Od kiedy chcesz się rozwijać?
  4. Jak długo?

Działaj! Samo się nie zrobi….

Iwona Kubis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *