Gruby znaczy wolny?

Iwona Kubis

Media alarmują: „Otyłość to już pandemia!” czytamy coraz częściej (pandemia- epidemia o dużym zasięgu przyp.aut.)
„Według szacunków już 64 proc. mężczyzn i 49 proc. kobiet w Polsce ma nadmierną masę ciała, czyli wskaźnik BMI (body mass index – red.) jest u nich wyższy niż 25. (…) A wśród osób otyłych jest około 18 proc. mężczyzn i 21 proc. kobiet. (…) Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przewidują, że w najbliższych dekadach problem ten w całej Europie będzie jeszcze narastał.”

Perspektywy

„Nasz świat przeszedł transformację. Kiedyś niedowaga występowała dwa razy częściej niż otyłość. Dziś otyłych jest więcej, niż tych z niedowagą – powiedział prof. Majid Ezzati, z Imperial College w Londynie, jeden z głównych autorów opracowania, w którym prześledzono dane z ostatnich 40 lat (…)”.
W tym rankingu otyłości prowadzą, niestety Amerykanie, mieszkańcy takich krajów jak Australia, Kanada, Irlandia, Nowa Zelandia, Wielka Brytania, a ostatnio krajem ludzi otyłych stały się również Chiny! Do najszczuplejszych nacji należą Japończycy oraz mieszkańcy Kambodży i Północnej.

Co robić?

MORBUM EVITARE QUAM CURARE FACILIUS EST. Lepiej jest zapobiegać, niż leczyć – mówi starożytna maksyma przypisywana Hipokratesowi

Zaniedbanie odbywa podstępnie i się małymi krokami:

– brak aktywności (jestem zbyt zmęczona aby dzisiaj iść na rower, dopiero wróciłam z pracy…a praca odbywa się na siedząco, dojazdy do niej samochodem, autobusem zamiast rowerem czy podróż piechotą)
– nagradzanie się i się „małe pocieszacze” – zajadanie zmartwień, jedzenie na stres, na zmęczenie, dobre ciacho, kawałek czekolady, podwójnie słodzona kawa (należy mi się, przecież muszę się odprężyć). Podobnie jest z kalorycznym alkoholem… Jeden gram alkoholu to 7 kcal (chociaż zdania na temat czy alkohol rzeczywiście tuczy są podzielone- np. teoria, którą głosi Tony Edwards). Zatem – podczas jednego spotkania można wypić nawet kilkaset kalorii…
– dominujący siedzący tryb życia
– złe nawyki (np.podjadanie, słodkie przekąski, jedzenie wieczorem, spożywanie dużej ilości cukrów, tłuszczy, węglowodanów, preferowanie słodyczy zamiast owocu, „nieodmawianie sobie” i ogólnie hołdowanie filozofii „kochanego ciałka nigdy nie za wiele”.

Jak zatem zapobiec uzbieraniu nadmiernych kilogramów, wyhodowaniu „oponki” czy brzuszka?

Rób odwrotnie!

Co to znaczy?
• Aktywizuj się. Wysiądź z autobusu 2 przystanki wcześniej i przejdź je na piechotę.
• Zapisz się na basen lub siłownię.
• Trasy poniżej 3 km pokonuj pieszo, np. po mniejsze zakupy idź na piechotę.
• Częściej chodź na spacery s psem, a jeśli go nie posiadasz – idź sam/a albo „pożycz” zaprzyjaźnionego pieska – na pewno się ucieszy
• Zjedz tyle, aby nie przekroczyć Poziomu Szóstego (o tym przeczytasz w następnym odcinku)

Czy objadanie stało się stylem życia?

W pewnym sensie tak… Otyłość już tak nie razi, skoro liczba osób „nadwagowych” rośnie a więcej niż połowa społeczeństwa wygląda tak samo, osoba z nadwagą nie musi już być i czuć się w mniejszości! Wspólne biesiadowanie, grille, fastfoody, tuczące zestawy, słodkie wypieki … udające ciasto, styl jedzenia który obserwujemy u innych – daje nam ciche „przyzwolenie” na to, co sami robimy. A z każdym kilogramem jest coraz trudniej zgubić te już uzbierane…

Paradoksy otyłości i nadwagi

Co jeszcze, oprócz przyjemności, daje podjadanie i objadanie się?
Otóż, co nie zawsze jest wprost czytelne … nadwaga i otyłość uwalniają!

Nie trzeba się starać, można odpuścić. Co dokładnie?

• Nie musisz dbać na najnowsze trendy modowe, bo Ci nie zależy, zresztą i tak się pewnie nie zmieścisz albo będziesz wyglądać śmiesznie…
• Nie musisz szukać partnera, bo „i tak nikomu się nie spodobasz” i nie musisz starać, jeśli już go masz, bo i tak unikasz intymności, ponieważ wyglądasz jak wyglądasz…
• Nie musisz uczestniczyć w konkursie na „idealny wygląd”
• Nie musisz ćwiczyć ani się ograniczać, pilnować kalorii i pór jedzenia, bo przecież masz nadwagę i już!

Wygodne? Owszem!
Zbulwersowało Cię to, co napisałam? I bardzo dobrze! To znaczy, że masz motywację do zmiany!

Oczywiście, takie myślenie i przedstawiona wyżej filozofia nie dotyczy wszystkich!
Wiele osób cierpi z powodu nadwagi i chce to zmienić, chce żyć zdrowo, poprawić swój wygląd i samopoczucie! Dla nich właśnie jest Coaching dietetyczny i sesje psychodietetyki. Zapraszam do kontaktu. Zachęcam równie do lektury mojego artykułu na blogu „Rozwój przez paradoksy”.

Iwona Kubis

Źródła:
• Materiały własne
• http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-04-01/epidemia-otylosci-do-2025-dotknie-co-piatego-z-nas/
• http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-03-19/polacy-z-nadwaga-ale-jeszcze-nie-najgrubsi-w-europie/
• www.nationa-geographic.pl/ nationa-geographic/ludzie/who-alarmuje- epidemia-otylosci-w-europie-bedzie-narastac

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *